ZBRODNIA NR 8
ofiary: tysiące
Kiedy powiewa sztandar krucjaty, pod znakiem Krzyża kryje się bestia, a wszyscy - bez wyjątku - czynią rzeczy na co dzień niedopuszczalne.
Christopher Humphreys
Krucjata przeciw Słowianom Połabskim z 1147 roku to jedna z najbardziej jednoznacznych kompromitacji średniowiecznego Kościoła. Nie była to żadna „obrona wiary”, lecz religijnie usankcjonowana wojna kolonialna.
W trakcie wyprawy niszczono grody i osady (m.in. Dobin, Brenna, okolice Szczecina), palono świątynie, mordowano ludność cywilną. Masowe chrzty odbywały się pod przymusem – wybór był prosty: przyjęcie chrześcijaństwa albo śmierć. Kronikarz Helmold z Bozowa pisał bez ogródek, że pogan „albo nawracano przemocą, albo wycinano w pień”.
To wydarzenie pokazuje jasno: Kościół nie tylko nie hamował przemocy, lecz stworzył dla niej ideologiczne i duchowe usprawiedliwienie. Krucjata połabska nie była „błędem epoki”, lecz logiczną konsekwencją doktryny, według której inaczej wierzący nie zasługują na życie.
GŁÓWNY ODPOWIEDZIALNY ZA TĘ ZBRODNIĘ PRZEDSTAWICIEL KOŚCIOŁA:

Papież Eugeniusz III
Papież Eugeniusz III, bullą Divina dispensatione, zrównał tę wyprawę z krucjatami do Ziemi Świętej i obiecał uczestnikom odpust zupełny. Przekaz był prosty: zabijanie pogan nad Łabą daje takie same „zasługi duchowe” jak walka o Jerozolimę. To wystarczyło, by książęta niemieccy i duńscy ruszyli na podbój ziem słowiańskich – jeśli nie skusiło ich oczyszczenie duszy, to dla ziemi, łupów i władzy.
- dodano: 17-01-2026
- w kategorii Czarna Księga - rozdziały